stróż na Boże Ciało

Przyjechała Starsza Siostra, więc tradycyjnie ruszyłyśmy w miasto wydawać ciężko zarobione pieniadze. W jednym z eleganckich sklepów Starsza Siostra dokonała wręcz hutrowych zakupów, zostawiając naturalnie worek pieniędzy. Wieczorem po powrocie do domu skarży się Kajowi:

– Wiesz, wydałam mnóstwo kasy, kupiłam kupę rzeczy i powieszę je do szafy, bo są tak eleganckie, że nie będę miała ich gdzie założyć… chyba tylko na Boże Ciało…

– Lepiej na swoje… Bóg nie wymaga od nas ofiar w postaci przyodziewku – filozoficzno-teologicznie rzucił Kaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: