gdzie jest i?

Miałam szybki i męczący dzień. Leżę zabita. Wchodzi do pokoju Kaj i pyta:

– Stało się coś?

– Miałam dziś taki dobry start. Wychodząc z domu pachniałam Guccim i zajebistością…

– A teraz?

– A teraz chyba nawet „i” nie zostało…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: