dialogi na cztery nogi

Noc. Skończył się jakiś program. Leżymy na łóżku – Kaj już po kąpieli, ja jeszcze w ubraniu. Kaj prosi mnie:

– Idź już, umyj się i przychodź do mnie spać, bo nie zasnę bez ciebie.

– Ale co ty mi chcesz powiedzieć? Że jestem brudna?

– No… poniekąd.

– Ale pokąd? Po uszy czy po czubek głowy, czy może po pas?

– Tak bardziej… z boku…

– Sam jesteś zboku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: