czyja to moc?

Idziemy grać w pétanque [boule]. Zawsze dostaję od nich łupnia, nawet Mona jest lepsza ode mnie. Ale dziś:

– Czuję moc – oznajmiam im – bójcie się!

– Kochanie, to moja moc – śmieje się Kaj.

Gramy. Dwie pierwsze kolejki wygrałam i zgromadziłam 4 punkty, więc daję upust swej euforii:

– Kaj, ty oszuście, to była jednak moja moc! 

– Nie ekscytuj się tak, bo trudniej będzie ci znieść porażkę.

Więcej punktów nie zdobyłam. Rzeczywiście, niełatwo było się z tym pogodzić:( 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: