ratunku!

Kaj jest dziś niemożliwy, napastuje mnie od rana i niemal bez przerwy. Wreszcie nie wytrzymuję:

– Wiesz, ty jesteś dziś jakiś dziwny. Z reguły tak zachowujesz się, kiedy wypijesz, wówczas zalewa ciebie ta fala miłości, a ty ją wtedy sru na mnie! Daj mi oddychać.

– Kurna, co za czasy! Żonę należy zdradzać i bić, bo jak ją, nie daj Boże, kochasz, to pewny znak, żeś nienormalny…

– … albo pijany – podpowiadam usłużnie.

****

Kaj: Gdybym był tobą, to bym cały czas chodził, wąchał siebie i tulił się do siebie.

****

Kaj: Powinnaś mieć napis na koszulce: „Nazywam się Kajusia i wszystko mam śliczne”!

Czy jest na sali lekarz? Co pewien czas Kaj miewa takie napady miłości. Może to jest jakaś jednostka chorobowa? 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: