obiecanki-macanki

– Kaj, wracaj już do domu… zrobię ci coś dobrego – obiecuję kusząco.

– No to chyba kanapkę z boczkiem – pada odpowiedź zdradzająca niewyszukane gusta mego męża.

Niech to nie zmyli nikogo! Oczywiście, że ONI myślą o jednym, ale czasami próbują się maskować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: