ogrodniki czy szkodniki?

Jesteśmy na działce. Najpierw Kaj kosząc trawę usiłował skosić kępę kwiatów, uznając je za zielsko:

– Ale Kaja, przecież one nie kwitną, skąd mam wiedzieć, że to kwiaty?

Potem Mona z przyjaciółką oskubały mi tenże kwiat z pąków. Ruszyło mnie nieco:

– Nie będę nikogo wpuszczać na działkę! Same szkody wyrządzacie.

– Mnie możesz czasami wpuścić, ktoś musi wykonać ciężkie prace fizyczne – zgłosił się na ochotnika Kaj. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: