miłość i sikawka

Usiłuję dodzwonić się do Siostrzeńca Młodszego. Po kilku próbach stwierdzam:

– Ma wyłączony telefon. Pewnie jest ze swoją panienką.

Na co Kaj:   

– To daj sobie spokój. Nic nie wskórasz. Jeśli trawi go pożar uczuć, to na to jest tylko jeden sposób… każdy strażak ci to powie: wyjmujesz sikawkę i gasisz!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: