Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

rozpuszczona rozpustnica

Skarżę się Kajowi:

– Coś ty ze mną zrobił przez te lata! Kiedyś byłam taką fajną dziewuchą – wszystko potrafiłam zrobić sama. A teraz? Rozpuściłeś mnie jak dziadowski bicz! Teraz jestem „taka mala, proszę pana, to ja”.

–  Przecież fajna jesteś. Poza tym w pewnych obszarach, nie ukrywam, że cenionych przeze mnie, rozwinęłaś się jak rozmaryn.

– Ale pamiętaj, że nie możesz mnie teraz zostawić, bo ja po prostu nie umiem poruszać się w tym świecie. Zginę!

– Dobra, to cię nie zostawię. 

Mówisz – masz [mam nadzieję, że to tak działa]. 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: