domniemanie

Gdy nieopatrznie podeszłam za blisko, porwał mnie w objęcia.

– Kaj, puść mnie! Muszę wyjąć bułeczki z piekarnika. 

– Mnie masz i to powinno ci wystarczyć.

– Mniemam czy cię mam?

– A co domniemasz?

– Do ciebie nie mam nic, ale jeśli zaraz nie wyjmę bułek, to zamiast na kolację będą na śmietnik.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: