dama majtek nie gubi

Byłam z córkami w aquaparku. Wieszam mokre rzeczy i nie mogę znaleźć moich majtek od stroju. Szukam ich i lamentuję:

– Kurczę, zgubiłam moje majtki.

– Kochanie, to gdzieś ty była, że wróciłaś bez majtek? – zainteresował się Kaj.

– To mój ulubiony strój! Gdybym wiedziała, że wetnie mi majtki, to wracałabym w mokrych! – zignorowałam pytanie kwestionujące mą wierność.

– I ty masz tupet mówić to przy mężu? – Kaj próbuje wpędzić mnie [hehe] w poczucie winy.

– Mam – krzyczę uradowana, bo właśnie znalazłam zgubę.

– Tupet?!

– Majtki! 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: