W radio leci właśnie reklama jakiś rewolucyjnych tabletek na zmarszczki, proszę męża:
– Kochany, kup mi tego dużo, proszę Cię!
– Ale po co?
– Żebym sobie zmarszczki wygładziła?
– Ale co ty mówisz? Jakie zmarszki? Masz wszystko śliczne i takie świeżutkie!
– Wiesz, ty jednak jesteś skąpy!
Zagalopował się. Kobieta w moim wieku może mieć jeszcze wszystko śliczne, ale świeżutkie może mieć, niestety, już tylko zmarszczki:(