lubi nagie

Postawiłam na stole bukiecik pięknych nagietek. Pytam Kaja:

– Podobają ci się nagietki?

– Ooo, nagie bardzo mi się podobają.

– Ale nagie czy na „gie”?

– A wiesz, że to na „gie” też. Pamiętasz, jak cieszyłem się z tego gówna, które przywiozłem na działkę?

Oj, pamiętam! Zatrzymywałam się przy którejkolwiek roślince, a on już był obok i pytał: „Czy to też gównem podsypać”? Wszystko chciał podsypywać. Bałam się, że zacznie nam do jedzenia sypywać, bo takie zdrowe;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: