starości przybywaj! czekamy

Biesiadujemy – Mańka, Kaj i ja.

Mańka namawia mnie do czegoś gorąco, ja dzielnie opieram się. Do rozmowy wtrąca się Kaj:

– Wiesz, ja też uważam, że powinnaś to zrobić.

– Widzisz – mówi zadowolona Mańka – Kaj też uważa, że powinnaś, a przecież on chce tylko twojego dobra.

Kaj:

– Oczywiście, że chcę i co więcej będę je miał!

 ****

Mańka i ja marzymy, jak to cudnie będzie na emeryturze, kiedy postawimy obok siebie swoje chaty, będziemy hodować kozy, robić sery i pędzić bimber.

– Rzeczywiście może być fajnie – przyznaje Kaj – bo wreszcie popęd płciowy nieco osłabnie i nie będzie już tak uciążliwy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: