Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

a źródłem jego niepokoju była pełna pralka

Wychodzę wieczorem na imprezę, proszę Kaja, żeby wywiesił pranie. Wracam – pranie w pralce. Wieszam, kładę się spać.

Rankiem.

Kaj: Przepraszam cię, zapomniałem o praniu.

Ja: Nie ma sprawy, wywiesiłam.

Kaj: Kładłem się wczoraj spać i coś mi nie dawało spokoju, ale nie mogłem zlokalizować źródła niepokoju.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: