z cyklu: dialogi na cztery nogi 2

Kaj jedzie po zakupy, Lulu wychodzi na jakieś zajęcia.

– Tato, podrzucisz mnie?

– Mogę podrzucić, tylko czy złapię?

– Zaryzykuję.

 Kiedy wieczorem córka wróciła do domu, rzuciłam:

– Jednak cię złapał?

– Nie, spadłam na 4 łapy. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: