Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

szalony kretołap

Z racji szalejącej tej zimy wiosny na naszej działce szaleją też krety. Z naszej perspektywy wygląda to tak, jakby cała populacja kretów zamieszkująca w naszym województwie przeniosła się, z sobie tylko znanych powodów, na naszą działkę. Nasi [tzn. Kaj i ja] nie są zadowoleni. Kaj postanowił stanąć do nierównej walki – zaczął budować kretołapki, przez Monę nazwane „włapkami”. Prototyp konstruował przez cały dzień. Wyszło mu urządzenie interesujące acz skomplikowane. Zaintrygowana Lulu pyta:

– Jak ta włapka będzie działać?

– Skutecznie!

– No tato, ale jak?

– Sprawnie!

– Ale tato!

– Krecik wejdzie i nie wyjdzie.

– Kretołap – rzuciła Lulu i wyszła obrażona.

Na stado kretów buszujące w moim kochanym ogrodzie jedna włapka to za mało, więc Kaj począł powielać swój wynalazek.

– Kaj, a jeśli to zadziała – zaniepokoiłam się – przecież krety są pod ochroną, co zrobisz ze stadem małych czarnych zwierzątek?

– Uczynię cię bogatą!

Bardziej wystraszyła mnie, aniżeli ucieszyła ta deklaracja. Zaraz zresztą przekonałam się dlaczego.

– Będziemy kreciki hodować, rozmnożymy je, a potem wypuścimy do sąsiadów. Kiedy już nasi sąsiedzi będą odchodzić od zmysłów, w prasie lokalnej ukaże się ogłoszenie: „Włapki na kreta sprzedam tanio!” 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: