militarystka i pacyfista w jednym stali pokoju

Po otrzęsinach mojego Roku zostały rekwizyty: miecze i inne tego typu. Ponieważ w przyszłym roku mój Rok będzie otrząsał, więc mogą się przydać. Przytargałam je do pokoju i zrzuciłam w kącie.

Dostaję smsa od Slawusa: „A kto tu tyle białej broni naściągał?”

Ja: „Mały arsenał na ciężkie czasy nie zaszkodzi.”

Slawus: „Wypieprzam to.”

Nie odpowiedziałam, bo akurat coś odwróciło moją uwagę. Po chwili dostaję kolejnego smsa:

„I co, zatkało ruskie kakao?”

No, w tym momencie rzeczywiście zatkało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: