Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

czem chata bogata

Jedziemy autem przez miasto. Lulu zauważywszy afisz reklamujący występ kabaretowy:

– O, Krosny będzie występował!

Na to Kaj: 

– Chciałem mamę zabrać na Krosnego. Mówiłem jej, że on jest taki śmieszny, ale ona powiedziała, że dziś przychodzą do nas Mańka i Arek, a oni są jeszcze śmieszniejsi.

 

Przygotowuję orzechy nerkowca opiekane w białku z przyprawami. Przed upieczeniem nie wyglądają powalająco, raczej jakby ktoś na nie napluł i tak się też nazywają. 

– Co to – pyta Kaj.

– Oplute orzechy – zdradzam nazwę przekąski.

– A kto to będzie jadł?

– My, Mańka, Arek, kto zechce.

– Ja dziękuję – mówi Kaj, ale coś nie daje mu spokoju, więc pyta – Kaja, to my ich jednak nie lubimy? Bo ja zawsze myślałem, że to nasi przyjaciele. 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: