Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

przedświąteczna kotłowanina

Wyjeżdżamy z miasta przed świętami. Kaj jedzie jakimiś opłotkami, w efekcie nadkładamy sporo drogi.

– Dlaczego jedziemy tą drogą? – pytam. – Przecież to jest sporo dalej.

– Chcę ominąć centrum i uniknąć korków – tumaczy Kaj.

– Ale jakich korków?! Zobacz, tu jest zupełnie pusto, prawie żadnego ruchu.

– Oczywiście, bo wszyscy są w centrum. Zobaczysz, co się będzie działo, jak wyjedziemy już na główną drogę.

Wyjechaliśmy.

– Kaj, tu też jest pusto – zauważam.

– Widzisz, jak dobrze zrobiłem! Oni wciąż kotłują się w centrum! 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: