detektywka Pozytywka

Wchodzę do kuchni. Na stole stoi otwarty sok. 

– Kto nie zamknął soku? – pytam.

– Mamo, ale głupie pytanie! – uświadamia mnie Lulu – Skoro sok jest otwarty, to znaczy, że nikt go nie zamknął.

– Radzę ci, porzuć to dochodzenie, bo okaże się, że jesteś w gronie winnych – dorzuca Kaj.

Logicy od siedmiu boleści! 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: