Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

poranny stan umysłu

Ranek. Dzwoni budzik. Zrywam się z łóżka. Kaj chwyta mnie za rękę:

– A ty dokąd?

– Mona płacze!

– To budzik.

– Aaaaa – piękną polszczyzną dziękuję za wyjaśnienie, wyłączam budzik i pakuję się z powrotem do łóżka.

– Kaja, ale dzwonił budzik! – przypomina mąż.

– Yhmm, mówiłeś.

– Ale on dzwonił dlaczegoś… – Kaj sugeruje, że miałam jakieś poranne plany.

– Bo go nastawiłam! 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: