sztuka negocjacji

Zwracam się do córek:

– Dziewczyny, jutro rano wyruszamy. Pobudka 7.00, potem szybkie śniadanie i 8.00 wyjazd.

– A może pominiemy pierwszy etap? – Lulu próbuje negocjować.

– To znaczy?

– No, żeby tę pobudkę opuścić….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: