sensowna ośmiolatka

Pisałam, że moja starsza córka jest niepoukładana. To była część prawdy [byliście wówczas zbyt młodzi, by znać całą;)]. Wchodzę do pokoju młodszej, a tam…powiedzmy to językiem nieraniącym niczyich uszu… bałagan! Informuję:

– Masz pół godziny, by doprowadzić pokój do porządku.

Mona:

– Ale w jakim sensie? 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: