z kłodą w łóżku

Rano Kaja zebrało na czułość:

– Ale fajna była nocka, co ? Cały czas tuliliśmy się do siebie.

Minę musiałam mieć durnowatą, bowiem spałam jak zabita i nic nie pamiętałam.

Kaj popatrzył na mnie i zniesmaczony stwierdził:

– No tak, nic nie pamiętasz… bo spałaś jak kłoda! Trudno! I tak było fajnie, choć tuliłem się do kłody. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: