bo do kłótni trzeba dwojga

Słucham wymiany zdań między córkami. Nie jest ona życzliwa.

– Dziewczyny, przestańcie się kłócić. Wychodziłyście z domu – kłóciłyście się! Wracacie – kłócicie się nadal! Co się dzieje?!

– Mamo, to Mona!

– Co Mona? Sama się kłóci?

– Mamo, uwierz! Mona potrafi! 

Kaj:

– A to w ucho siebie palnie, a to za włosy się wyciąga, a to nogę sobie podstawi, a to przezwiskami siebie obrzuci.

Lulu:

– Nie wiem dlaczego, ale tak właśnie robi! 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: