brzydka ona, brzydki on

Chcę zrobić zakupy w sklepie, w którym firma Kaja zapewniła swoim pracownikom zniżki, proszę więc męża:

– Pojedź ze mną do sklepu, po co przepłacać.

Kajowi nie uśmiecha się perspektywa szwędania się między wieszakami z ubraniami, więc proponuje:

– Po prostu dam ci swoją przepustkę. 

– Czy ja wyglądam jak Kaj Iksiński?

– Dokładnie!

–  No, proszę cię! Jestem dużo ładniejsza!

Spojrzał na zdjęcie:

– Czy ja wiem? 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: