mrozoodporna

Mona po kilku godzinach spędzonych na mrozie wróciła do domu. Ze zdumieniem odkrywam:

– Chodziłaś po mrozie tyle czasu i masz ciepłe ręce?

Wtrąca się ojciec dziecka, który ją po tym mrozie ciągał:

– Bo ona chodziła na nogach, nie na rękach.

– No, bo nogi to mam strasznie zimne, może mi nawet odpadną?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: