jego stara

Próbuję nałożyć na talerz gorącą zapiekankę z blachy właśnie wyjętej z piekarnika – w jednej ręce łopatka, w drugiej talerz i tą drugą próbuję podtrzymywać przesuwającą się blachę. Kaj przygląda się i nie wytrzymuje:

– Może ci jednak jakoś pomóc? Wszystko ci lata! 

– To nie było ładne… że niby wszystko trzęsie się jak u starej baby?!

– Nie, wprost przeciwnie! Wszystko ci lata, bo ty taka… ruchliwa jesteś, taka żywotna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: