wieczorne Polaków rozmowy

Pakuję się. Porozkładałam rzeczy na łóżku. Do sypialni przychodzi Kaj z myślą położenia się do tegoż łóżka.

– O rany, ty już wykąpany?! A ja wciąż w szale i w proszku! – rzucam w popłochu.

– Lubię jak jesteś w szale i w negliżu…

– A w proszku i w Paryżu?!

– Wolę jak w szale, w negliżu i w łóżku ze mną, a już zupełnie nie lubię jak w szale, w negliżu i w Paryżu beze mnie! 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: