Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

last but not least

Wciąż zasuwamy w naszym kieracie aż kręci się nam w głowach. A że zbliża się godzina zero, mnóstwo spraw jest na wczoraj. Kajowi udało się wygospodarować trochę czasu, by skosić trawę na działce. 

– Ale jesteś fajny chłopiec – chwalę męża.

– Kaja, to był po prostu punkt do odhaczenia na mojej liście.

– A ja figuruję na tej twojej liście – znowu odzywa się u mnie syndrom niedopieszczenia;)

– Oczywiście! Jesteś na końcu.

– ŻE CO?! JA NA KOŃCU?! 

– No tak. Figurujesz w kategorii: prace nocne. 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: