trup ściele się gęsto

Wieziemy autem koleżankę Mony. Panna opowiada o zwierzątkach, które miała. Każda historia kończy się słowami: „A potem zachorował i umarł”. W pewnym momencie na drodze widać spacerującego gołębia. Ptak wcale nie zamierza uciekać przed nami i w rezultacie nie wiem, czy zdołał czmychnąć sprzed kół. 

– Ten gołąb przeżył? – pytam Kaja.

– Nie! Zachorował i umarł. Mam podejrzenie, że była to choroba lokomocyjna. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: