empatyczny gość

Przed zaśnięciem. Dzielę się z mężem uwagą:

– Ależ jestem szczęśliwa! Szkoda, że teraz będzie już tylko gorzej…

– Dlaczego gorzej?

– Lepiej już być nie może, szczęśliwsza być nie mogę, a w końcu zaczniemy się starzeć, więc może być tylko gorzej.

– Eee, ja już mam starość.

– Ty może masz, a ja wciąż jestem młoda i piękna.

I w tym momencie zaczynam się szaleńczo śmiać, a Kaj zaczyna mi wtórować. 

– Ej, a ty czemu się śmiejesz? – pytam urażona.

– Staram się współdzielić twoje emocje. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: