sto lat młodej parze

Wybieramy się na wesele, więc zabraliśmy się z Kajem za wypisywanie życzeń młodej parze, jednak z różnych przyczyn nie idzie nam zupełnie. 

– Aby droga, którą wspólnie rozpoczynacie, obfitowała… – próbuję od czegoś zacząć. 

– …w przystanki autobusowe – kończy Kaj.

 

Napisaliśmy na kartce: Na nowej drodze życia…

Czuję przypływ natchnienia, więc mówię do męża:

– Dobra, pisz: na nowej drodze życia wielu… – i w tym momencie natchnienie mnie opuściło.

Kaj dopisał wielu i zachęca mnie:

– Idziesz, Kaja, dobrze idziesz! Dawaj dalej!

 

Mąż proponuje życzenia szczere i z klasą:

– Pieniędzy, pieniędzy, pieniędzy, a szczęście sobie kupicie. 

 

Po długiej męce coś udało się wyskrobać, powoli zbliżamy się do końca.

– …i radosnego gwaru szczęśliwej gromadki.

– No i dostanie pracę w przedszkolu!

– I dobrze! To po linii jej wykształcenia, przecież skończyła pedagogikę.

– Ale to co? To my jej życzymy, żeby pracę do domu zabierała? 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: