wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni

Córki wyjechały na wakacje. Gdy tylko za ostatnią z nich zamknęły się drzwi domu, Kaj oznajmił:

– No dobra, dzieci nie ma, trzeba narobić nowych!

 

Mąż już od tygodnia rozwijał przede mną upojną wizję wolnej chaty: 

– Jak wyjadą, pokażę ci parę sztuczek, co prawda ogranych, ale ciągle sprawiających wiele radości. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: