pozapylałby trochę

Mąż pyta mnie zniecierpliwiony:

– Kiedy wreszcie zrobisz karierę, żebym mógł rzucić robotę?

– I co wówczas będziesz robił?

– Będę pracował na działce.

– A co będziesz tam robił?

– Będę kwiatki zapylał.

– Ej, ty mnie masz zapylać!

– Ciebie też będę, jak się nawiniesz.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: