humor czarny – Mona blada

Kaj robi Monie kapelusz czarownicy. Wychodzi mu kapitalnie, choć roboty sporo. 

– Widziałem w sklepie kapelusze wiedźmy zrobione z siatki. Lepsze, bo lżejsze – tłumaczy Kaj. – Ale na jeden raz i ten będzie dobry.

– A jak on będzie się trzymał? – chce wiedzieć Lulu.

– Na gwóźdź! – odpowiada ojciec. 

– Ooo, to chyba jednak będzie na dłużej niż na raz – zauważa Lulu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: