groźna doskonałość

Kaj wrócił rano z basenu i z dumą oświadczył:

– Zaobserwowałem u siebie wyraźną poprawę techniki pływania. Zobacz, jakie mam poranione ramiona!

– ???

– Nie ogoliłem się rano, bo spieszyłem się na basen i okazało się, że płynąc kraulem poobcierałem ramiona o swoje policzki. I pomyśleć, że gdy kilka miesięcy temu słyszłem, jak jeden gościu skarżył się drugiemu z tego powodu, pomyślałem: „Ale głupki! Nauczcie się pływać!”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: