wegetariańskie pyszności

Poranek. Kaj przyniósł mi do łóżka kawę, po czym położył się obok i przyssał ustami do mego boku.

– Ej, przestań! Daj mi wypić w spokoju kawę.

– Ale taki fajny boczek znalazłem…

– Tylko mięcho ci w głowie.

– O, przepraszam, to jest wegetariański boczek! 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: