miłośnik fruktów

Zaparzam herbatę. Kaj podchodzi i podskubuje mnie w pośladki.

– Ejże, bo się oparzę!

– Trudno. Sprawdzam miąższość owoców, bo jak powiedziano: „po owocach ich poznacie”!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: