Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

precjoza w plecaku

W niedzielę wieczorem jedziemy do centrum do kina. Okazuje się, że w związku z wykopkami w centrum zamknięto główną ulicę i całkowicie zmieniono organizację ruchu.

– Rany, jutro ludzie nieświadomi ruszą do pracy, to przecież tu będzie istny armagedon – zauważam.

Kaj na to:

– Eee, ja się nie boję. Pakuję jaja do plecaka i wskakuję na rower.

Zamurowało mnie. Przez dłuższą chwilę zastanawiało mnie dlaczego on tak niewygodnie chce podróżować rowerem i jak on to upchnie, gdy dotarło do mnie, że chodzi raczej o jaja herbaciane, które przygotował kolegom z pracy do spróbowania. Uff;)

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: