wiadro na głowę i za…

Siedzimy w domku na działce, nad naszymi głowami przetacza się burza z gradem. Niebo zaciągnięte. Wydaje się, że szybko to wszystko się nie skończy. Myślimy, jak dostać się do auta. Kaj raportuje stan posiadania odzieży ochronnej:

– Mamy: sztormiak, wiadro i słomkowy kapelusz. Ja biorę sztormiak!

W ekstremalnej sytuacji można na niego liczyć – decyzje podejmuje błyskawicznie;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: