przy obiedzie o szparagach

Jemy obiad, m.in. szparagi, które uwielbiam.

– Mamo, a czemu ty nie posadzisz szparagów na działce, skoro tak je lubisz – chce wiedzieć Mona.

Zanim przeżułam, Kaj odpowiedział:

– Może mamie nie chce się przekopywać zagonu półtora metra w głąb i go dodatkowo jeszcze czymś użyźniać. 

– Mnie na pewno się tego nie chce – zgodziłam się z nim. – Ale przecież to ty byś robił. Doceń więc, że nie chcę, żebyś to robił.

Kaj do Mony:

– Mama nie sadzi szparagów, bo jest dobrą żoną.

 

Lulu między jednym szparagiem a drugim zastanawia się nad ich wartościami odżywczymi:

– A co mają szparagi?

Kaj, który nie lubi szparagów, wyjaśnia:

– Włókna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: