Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

moja rywalka

Dzwoni mąż z pracy i sobie rozmawiamy, nagle dotarło do mnie, jak przedziwna jest to sytuacja:

– Ale jak to? Ty tak sobie ze mną spokojnie rozmawiasz? Przecież jesteś w pracy?! Zawsze masz huk roboty, spotkanie goni spotkanie, a ty gonisz spotkania. Więc jak to tak?

– A bo już nie chce mi się dziś nic… to sobie czekam.

– Ale na co czekasz? Na koniec pracy?

– Kocham, to poczekam, co nie?

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: