że też się nie poduszą?

Siedzę z Kajem w kawiarni, gorąco okropnie. Obok przechodzi pani z wielkim dekoltem i takimż biustem. Mąż smętnie do siebie:

– Gdyż ja nie będąc kobietą nie mam czym oddychać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: