podrobiony eliksir

Nakładam w łazience krem na twarz. Przychodzi Lulu i rozpycha się przy umywalce.

– Dziecko, uważaj, bo potłuczesz mój eliksir młodości.

Córka, przyjrzawszy mi się badawczo, rzuciła:

– A gdzieś ty kupiła ten specyfik? Jeśli w tym sklepie co farbę do włosów, to wiesz, mogli cię oszukać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: