Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

może się przydać

Kaj z mężem Młodszej Siostry radośnie świętowali spotkanie. Być może nawet zbyt radośnie, bo skończyło się syndromem dnia następnego. Nazajutrz Kaj z zainteresowaniem ogląda pojemnik z ziołami Młodszej Siostry. -A co to? -Ziółka na migrenę. Zostaw, przecież nie masz migreny. -Wczoraj miałem jedną!

Reklama

ważny gość

Mona przyglądając się, wyraźnie przygotowującemu się do czegoś, ojcu, pyta: -Co będziesz robił? -Będę był okna, bo Jezusek przyjdzie sprawdzić, czy są czyste. -Co tam Jezusek! – wtrącam się do rozmowy – Młodsza Siostra na święta przyjeżdża i ona na pewno sprawdzi stan czystości naszych okien.Kaj po skończonej pracy: -No, to Jezusek może już przychodzić.

kasa, misiu, kasa

Lulu zalicza właśnie ciężką sesję egzaminacyjną na drugim krańcu Polski. Wzdycham: -Biedna Lula. 8 egzaminów, cały miesiąc zakuwa. Dzieciak nawet nie ma czasu, żeby choć trochę pospać. Mona: -Matka daj spokój. To tylko jeden miesiąc, cały rok nic nie robiła. -Może i masz rację… A za parę lat Ciebie to czeka… Mona rozmarzona: -No! WiecznyCzytaj dalej „kasa, misiu, kasa”