Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

wyjazd dezintegracyjny

Wczoraj Kaj był z kolegami i koleżankami z pracy na integracyjnej przejażdżce rowerowej. Pokonali 40 km w upale, po piachu, jeżdżąc po górkach. Wrócił wykończony, a dziś jest zachrypnięty. -Przeziębiony jesteś? – pytam męża. -Nie, zachrypłem od wczorajszego krzyku. -To Ty wczoraj krzyczałeś??? -No tak, głównie: Zaczekajcie na mnie! Ratunku!

Reklama