cud niepamięci

Siedzimy przy śniadaniu. Chcę zaproponować Monie herbatę, ale ponieważ ostatnie kilka dni spędziłam poza domem, używałam innych imion i teraz trudno mi się przestawić, nie mogę trafić we właściwe imię:

– Mila… Zuziu… Lulu… Kasiu…

– Przypomnij mamie, jak masz na imię, niech się kobieta nie męczy – pospieszył mi z pomocą Kaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: