ze strachu czy z miłości?

Krzyczę z łazienki:

– Czy wszystkie krzyżówki, które tu leżą, są jeszcze dobre, czy mogę kilka wyrzucić?!!

Pojawia się Kaj i część odkłada do wyrzucenia. 

– Kaj, ale nie musisz zaraz tu przybiegać, ja tylko spytałam.

– Muszę, bo inaczej na mnie krzyczysz.

– Proszę?!

– Muszę, bo cię kocham.

– No! 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: